← wszystkie wpisy

,

Orgazm pochwowy. Czy istnieje i co ma do tego łechtaczka

Astrid

·

Różowy kwiat goździka, delikatna metafora kobiecej anatomii

Orgazm pochwowy istnieje w tym sensie, że część kobiet dochodzi podczas penetracji. Badania pokazują jednak, że i wtedy ogromną rolę gra łechtaczka, która jest dużo większa, niż pokazywały podręczniki [3] [4].

Orgazm pochwowy i łechtaczkowy. Skąd ten podział

Przez lata w magazynach i rozmowach krążył podział na dwa orgazmy. Łechtaczkowy miał być tym „łatwiejszym”, a pochwowy tym „prawdziwym”, do którego warto dążyć. W latach 90. kolorowe pisma zachęcały kobiety do poszukiwania punktu G na przedniej ścianie pochwy [1, s. 73].

Efekt? Mnóstwo kobiet, które dochodzą dzięki stymulacji łechtaczki, uznało, że ich orgazm jest gorszy. Dziś wiemy o anatomii dużo więcej i ten podział mocno się rozmywa.

Łechtaczka jest większa, niż myślisz

Łechtaczka w liczbach

9-11 cm

tyle mierzy cała łechtaczka razem z częścią ukrytą w ciele

1998

rok, w którym dokładnie opisano jej pełny kształt

1 funkcja

w odróżnieniu od penisa służy wyłącznie przyjemności

Większość łechtaczki leży pod skórą i tkankami sromu.

To, co widać na zewnątrz, to tylko żołądź i napletek łechtaczki. Pod skórą leżą jej trzon, korzeń, dwie odnogi i opuszki. Razem mają 9-11 cm [3]. Pełny kształt opisała dopiero w 1998 roku urolog Helen O’Connell ze swoim zespołem [4].

Różowy kwiat goździka, delikatna metafora kobiecej anatomii

Łechtaczka rozwija się z tej samej struktury co penis i jest zbudowana z podobnej tkanki wzwodowej [1, s. 71] [3]. Kiedy jesteś podniecona, napływa do niej krew i nabrzmiewa [1, s. 72]. Penis ma też funkcję praktyczną, bo przechodzi przez niego cewka moczowa. Łechtaczka służy wyłącznie przyjemności [1, s. 72].

Ciekawostka na koniec. Łacińska nazwa clitoris bywa wywodzona od greckiego słowa oznaczającego klucz [1, s. 72]. Pasuje.

Czy orgazm pochwowy istnieje? Co mówią badania

W reprezentatywnym badaniu ponad tysiąca kobiet tylko 18,4% powiedziało, że sama penetracja wystarcza im do orgazmu. 36,6% potrzebuje stymulacji łechtaczki, a kolejne 36% mówi, że z nią orgazm jest lepszy [2].

Wykres. Tylko 18,4% kobiet mówi, że sama penetracja wystarcza do orgazmu

Jak to wytłumaczyć? Łechtaczka jest główną strukturą odpowiedzialną za kobiecy orgazm [3]. Ponieważ sięga głęboko i otacza okolice pochwy, penetracja może ją stymulować pośrednio. Autorki „Dużo orgazmów, proszę…” piszą, że według części badaczy wszystkie kobiece orgazmy biorą się z łechtaczki, tylko pobudzanej na różne sposoby [1, s. 72].

Przegląd anatomiczny z 2015 roku zostawia tu otwarte drzwi. Źródłem przyjemności z penetracji może, ale nie musi, być wyłącznie łechtaczka [3]. Znaczenie ma też indywidualna budowa. Kobiety, u których łechtaczka leży bliżej ujścia cewki moczowej, częściej dochodzą podczas samego stosunku [5].

Każdy orgazm jest prawdziwy. Liczy się to, co działa na twoje ciało.

Punkt G. Fakt czy marketing

Przegląd badań z ostatnich 60 lat sprawdzał, czy punkt G jest osobną strukturą anatomiczną. Wniosek był taki, że obiektywne badania nie dostarczyły mocnych i powtarzalnych dowodów na jego istnienie [6]. Badania obrazowe nie znalazły w pochwie innej struktury niż łechtaczka, której pobudzenie prowadziłoby do orgazmu [6].

Jednocześnie wiele kobiet opisuje bardzo wrażliwe miejsce na przedniej ścianie pochwy, blisko wejścia [6]. Najprostsze wyjaśnienie jest takie, że w tej okolicy łechtaczka i otaczające ją tkanki leżą bardzo blisko. Jeśli czujesz tam coś przyjemnego, to świetnie. Jeśli nie, to też jest w porządku [1, s. 73].

Co najbardziej przybliża do orgazmu

Ankieta The Hotbed Collective pokazuje to bardzo praktycznie. Penetracja jest dopiero na piątym miejscu wśród rzeczy, które przybliżają kobiety do orgazmu z partnerem [1, s. 233].

Wykres czynności, które przybliżają kobiety do orgazmu z partnerem, penetracja na piątym miejscu

Wyżej są seks oralny, stymulacja dłonią, masturbacja i wibrator [1, s. 233]. Wszystkie te sposoby działają bezpośrednio na łechtaczkę. Jeśli chcesz połączyć je z penetracją, konkretny plan znajdziesz w tekście Dlaczego nie mam orgazmu podczas stosunku? Co mówią badania.

ćwiczenie

Ćwiczenie. Mapa twojej przyjemności

Znajdź spokojny moment tylko dla siebie. Przyda się lusterko i lubrykant [1, s. 72]. Celem jest poznanie siebie, orgazm może przyjść albo nie.

  • Obejrzyj swój srom w lusterku i nazwij jego części. Każdy wygląda inaczej.
  • Dotykaj różnych miejsc wokół żołędzi łechtaczki, nad nią i po bokach.
  • Zmieniaj nacisk, od bardzo delikatnego do mocniejszego.
  • Zmieniaj tempo i ruch, w kółko, góra-dół, bez ruchu.
  • Po wszystkim zapisz, co było najprzyjemniejsze, w skali od 1 do 5.

Taka mapa to najlepsza instrukcja, jaką możesz potem przekazać partnerowi.

Jeśli przy patrzeniu w lusterko pojawia się wstyd, przeczytaj tekst Każda cipka wygląda inaczej. I to jest piękne.

Jak łechtaczka reaguje na podniecenie

Kiedy jesteś podniecona, krew napływa do tkanki wzwodowej łechtaczki i cała struktura nabrzmiewa, trochę jak przy erekcji [1, s. 72]. Ponieważ łechtaczka rozciąga się na obszarze całego sromu, można ją pobudzać na wiele sposobów. Dłonią, ustami, zabawką, a u części kobiet także podczas penetracji [1, s. 72].

Czucie zapewnia jej nerw grzbietowy łechtaczki, gałąź nerwu sromowego. Wewnątrz samej łechtaczki działa też sieć innych, bardziej złożonych połączeń nerwowych [3].

Znaczenie mają też mięśnie dna miednicy. Kiedy są dobrze wytrenowane, poprawiają ukrwienie okolic łonowych i zwiększają doznania płynące z łechtaczki [1, s. 286]. Wiele kobiet świadomie napina i rozluźnia te mięśnie podczas seksu albo masturbacji, żeby łatwiej dojść [1, s. 286]. Jak je ćwiczyć, opisuję w tekście Orgazm a zdrowie kobiety. Co daje ciału i głowie.

Dlaczego część kobiet dochodzi podczas penetracji

Już w 1924 roku Marie Bonaparte zauważyła, że kobiety, u których łechtaczka leży bliżej ujścia cewki moczowej, łatwiej dochodzą podczas stosunku. Swoich danych nigdy nie przeanalizowała statystycznie. Zrobili to dopiero Kim Wallen i Elisabeth Lloyd, którzy wzięli pod lupę jej dane i podobne dane z 1940 roku [5].

Obie serie danych pokazały wyraźną zależność. Im mniejsza odległość, tym częściej orgazm podczas samego stosunku [5]. Badacze nie wiedzą jeszcze, czy chodzi o większy kontakt penisa z zewnętrzną częścią łechtaczki, czy o pobudzanie jej części wewnętrznej. Podejrzewają, że ta odległość kształtuje się jeszcze przed narodzinami, pod wpływem hormonów [5].

Do tego każda kobieta lubi inny dotyk. W badaniu ponad tysiąca kobiet preferencje co do miejsca, nacisku, kształtu i rytmu dotyku były bardzo różne [2]. Dlatego najlepszą instrukcją obsługi jest ta, którą napiszesz sama.

Jak mówić o łechtaczce dzieciom

Większość z nas nie usłyszała słowa łechtaczka ani w domu, ani w szkole. Autorki książki zachęcają, żeby to zmienić od najmłodszych lat [1, s. 73-74].

Małe dzieci często bawią się swoim ciałem, na przykład w kąpieli, i czerpią z tego radość. Jeśli czterolatka pokaże na swoją łechtaczkę i zapyta, co to jest, możesz spokojnie podać nazwę. Możesz też dodać, że kiedy będzie starsza, dotykanie jej w samotności może być przyjemne [1, s. 74].

W szkołach uczy się dzieci, żeby uważały na obcych, a podstaw o własnym ciele już nie [1, s. 74]. Poprawne nazwy części ciała to dla dziecka zwykła wiedza. Dzięki nim łatwiej mu też powiedzieć, gdyby działo się coś złego.

Czy łechtaczka ma 8 tysięcy zakończeń nerwowych

W wielu artykułach przeczytasz, że łechtaczka ma ponad 8 tysięcy zakończeń nerwowych, czyli mniej więcej tyle, co penis, albo nawet więcej. Autorki książki uczciwie zaznaczają, że twardych dowodów na tę konkretną liczbę nie ma [1, s. 72].

Pewne jest coś innego. Łechtaczka jest bardzo bogato unerwiona, a kobiety są tak samo zdolne do intensywnych orgazmów jak mężczyźni [1, s. 72]. Większość zakończeń nerwowych odpowiedzialnych za przyjemność jest w żołędzi łechtaczki, a we wnętrzu pochwy jest ich dużo mniej [1, s. 73].

Orgazm bez dotykania łechtaczki

Ciało potrafi zaskoczyć. Niektóre kobiety mają orgazmy we śnie [1, s. 76]. Inne dochodzą od samego napinania mięśni dna miednicy, na przykład podczas ćwiczeń [1, s. 286].

Podczas orgazmu pochwa może się mocniej nawilżać, a u części kobiet pojawia się wytrysk [1, s. 34]. To naturalna reakcja ciała i nie ma w niej nic wstydliwego.

Mity i fakty

MitFakt
Orgazm pochwowy jest dojrzalszy i lepszy.Łechtaczka to główna struktura odpowiedzialna za kobiecy orgazm [3]. Każdy orgazm jest prawdziwy.
Łechtaczka to mały guziczek.Razem z częścią wewnętrzną mierzy 9-11 cm [3].
Każda kobieta ma punkt G.Nie ma mocnych dowodów na osobną strukturę anatomiczną zwaną punktem G [6].
Większość kobiet dochodzi podczas penetracji.Sama penetracja wystarcza 18,4% kobiet [2].
O anatomii łechtaczki wiemy od dawna.Jej pełny kształt opisano dopiero w 1998 roku [4].

Najczęstsze pytania

Czy orgazm pochwowy istnieje?

Część kobiet dochodzi podczas penetracji. Badania wskazują jednak, że i wtedy ważną rolę gra łechtaczka, która sięga głęboko w ciało [3] [6].

Czym różni się orgazm pochwowy od łechtaczkowego?

Różni się głównie sposobem stymulacji. W obu przypadkach ważną rolę odgrywa łechtaczka [1, s. 72] [3].

Ile procent kobiet ma orgazm pochwowy?

W reprezentatywnym badaniu 18,4% kobiet powiedziało, że sama penetracja wystarcza im do orgazmu [2].

Gdzie jest punkt G?

Opisywany jest na przedniej ścianie pochwy, blisko wejścia. Badania nie potwierdziły, że to osobna struktura anatomiczna [6].

Jak duża jest łechtaczka?

Cała łechtaczka, razem z częścią ukrytą pod skórą, ma 9-11 cm [3].

Czy łechtaczka ma 8 tysięcy zakończeń nerwowych?

Ta liczba często się powtarza, ale twardych dowodów na nią nie ma. Pewne jest, że łechtaczka jest bardzo bogato unerwiona [1, s. 72].

Czy można mieć orgazm bez dotykania łechtaczki?

Tak. Niektóre kobiety dochodzą we śnie albo od napinania mięśni dna miednicy [1, s. 76, 286].

Kiedy iść do specjalisty

Poznawanie swojego ciała to naturalna rzecz. Do specjalisty warto pójść w kilku sytuacjach.

  • penetracja cię boli albo czujesz pieczenie → ginekolog, a potem fizjoterapeuta uroginekologiczny
  • zauważasz swędzenie, zmiany skóry albo nietypowe upławy → ginekolog
  • nigdy nie miałaś orgazmu i bardzo cię to martwi → seksuolog
  • czucie w okolicach intymnych nagle się zmieniło → lekarz

Przypisy

  1. The Hotbed Collective, Dużo orgazmów, proszę…, Prószyński i S-ka, s. 34, 71-76, 233, 286.
  2. Herbenick D., Fu T.-C., Arter J., Sanders S.A., Dodge B., Women’s Experiences With Genital Touching, Sexual Pleasure, and Orgasm. Results From a U.S. Probability Sample of Women Ages 18 to 94, Journal of Sex & Marital Therapy, 2018, 44(2), 201-212, DOI 10.1080/0092623X.2017.1346530
  3. Pauls R.N., Anatomy of the clitoris and the female sexual response, Clinical Anatomy, 2015, 28(3), 376-384, DOI 10.1002/ca.22524
  4. O’Connell H.E., Hutson J.M., Anderson C.R., Plenter R.J., Anatomical relationship between urethra and clitoris, The Journal of Urology, 1998, 159(6), 1892-1897, DOI 10.1097/00005392-199806000-00031
  5. Wallen K., Lloyd E.A., Female sexual arousal. Genital anatomy and orgasm in intercourse, Hormones and Behavior, 2011, 59(5), 780-792, DOI 10.1016/j.yhbeh.2010.12.004
  6. Kilchevsky A., Vardi Y., Lowenstein L., Gruenwald I., Is the female G-spot truly a distinct anatomic entity?, The Journal of Sexual Medicine, 2012, 9(3), 719-726, DOI 10.1111/j.1743-6109.2011.02623.x
Astrid

Astrid

Studiuję psychologię i seksuologię. Piszę o kobiecej przyjemności, ciele i relacjach, bez owijania w bawełnę i bez wstydu.

więcej o mnie →

Pod Kołdrą

szczerze o seksie, raz w tygodniu

dlaczego warto

  • Jeden temat co tydzień. Seks, ciało i relacje opisane prosto i na podstawie badań.
  • Ćwiczenia i pytania, które możesz od razu wypróbować sama albo w parze.
  • Bezpośredni kontakt. Odpisujesz na maila, a ja czytam każdą wiadomość.

Wpisz e-mail i dołącz do kobiet, które rozmawiają o przyjemności bez wstydu.

Po zapisie dostaniesz maila z prośbą o potwierdzenie. Zapisując się, akceptujesz politykę prywatności.